Team building

team

 

W grupie siła! Z pewnością wiele z nas słyszało te powiedzenie, jedni zaprzeczają inni potwierdzają, ale w każdym na pewno wzbudziło reakcję, czyli pozwoliło nam poznać się trochę na nas samych. Bo o to w życiu chodzi – trzeba poznawać swoje słabości, by odkryć siłę i odwrotnie. W życiu wszak każdy z nas miał złamane serce by później odkryć miłość życia. Wszyscy mieliśmy pracę, której nie lubiliśmy, a potem okazało się, że gdzieś jest dla nas zajęcie, do którego nadajemy się lepiej. Każdy z nas o coś i z czymś walczył, a taka rywalizacja poprzez wszelkie aktywności fizyczne czy intelektualne pobudza umysł i ciało – wchodzimy „level” wyżej stając się lepsi. Po co robić to samemu skoro w grupie można to uczynić przyjemniej i szybciej? To tzw. „Team bulding”, z angielskiego oznacza „budowanie zespołu”.

Po co to komuś? Dobrze zintegrowana grupa pracuje wydajniej (co ważne dla szefa) i przyjemniej (co ważne dla pracownika), a nic tak nie łączy jak wspólne zajęcia, rywalizacja i wszelkie formy rekreacji ruchowej. W „team bulding” uczymy się współpracy, poznajemy swoje słabe i mocne strony. Kolejnymi zaletami tego rodzaju zajęć jest budowanie wzajemnego zaufania i znajdywanie sobie odpowiedniej roli w grupie, która zgrana może więcej – różnica między oddzielnymi palcami dłoni, a pięścią, w którą mogą być ściśnięte. Nasi instruktorzy zapewniają bezpieczeństwo i wsparcie, bo… też jesteśmy zgranym zespołem, który teraz chce pomóc innym. Stawiamy na frajdę, rozrywkę i niczym w przedszkolu – ruchem uczyć poprzez zabawę.